Złamanie kostki bocznej to uraz, który potrafi wywrócić życie do góry nogami, ale z odpowiednią wiedzą i zaangażowaniem, powrót do pełnej sprawności jest jak najbardziej możliwy. Ten artykuł to kompletny przewodnik po rehabilitacji po złamaniu kostki bocznej, który dostarczy Ci konkretnych informacji o czasie trwania, poszczególnych etapach i kluczowych czynnikach wpływających na powrót do zdrowia. To niezbędna wiedza dla każdego, kto zmaga się z tym urazem i chce świadomie przejść przez proces leczenia.
Rehabilitacja po złamaniu kostki bocznej: Od 3 do 8 miesięcy powrotu do pełnej sprawności
- Całkowity czas powrotu do sprawności po złamaniu kostki bocznej waha się od 3 do 8 miesięcy, a w przypadku operacji może wydłużyć się do 6-12 miesięcy.
- Proces rehabilitacji dzieli się na fazy: unieruchomienia (4-8 tyg.), wczesnej mobilizacji (1-3 tyg.), wzmacniania (3-8 tyg.), reedukacji chodu (2-12 tyg.) oraz powrotu do aktywności.
- Kluczowe czynniki wpływające na czas leczenia to rodzaj złamania (z przemieszczeniem/bez), metoda leczenia (operacja/zachowawcza), wiek, ogólny stan zdrowia i zaangażowanie pacjenta.
- Wspomaganie zrostu kości wymaga odpowiedniej diety (wapń, wit. D, białko) oraz bezwzględnego unikania palenia papierosów.
- Regularne i prawidłowo wykonywane ćwiczenia pod okiem fizjoterapeuty są fundamentem skutecznej rehabilitacji i minimalizowania ryzyka ponownego urazu.
- Powrót do sportu jest możliwy zazwyczaj po 3-5 miesiącach, pod warunkiem odzyskania pełnej siły, stabilności i braku bólu.
Wielu moich pacjentów, zaraz po diagnozie, zadaje to samo pytanie: "Panie Filipie, ile to potrwa?". Odpowiedź nigdy nie jest prosta, bo powrót do pełnej sprawności po złamaniu kostki bocznej to proces wysoce zindywidualizowany. Zazwyczaj jednak możemy mówić o okresie od 3 do 8 miesięcy. Jeśli złamanie wymagało interwencji chirurgicznej, ten czas może wydłużyć się nawet do 6-12 miesięcy. Warto mieć to na uwadze i uzbroić się w cierpliwość.
Na to, jak długo potrwa Twoja rehabilitacja, wpływa szereg czynników. Każdy z nich ma znaczenie i może przyspieszyć lub spowolnić proces gojenia i powrotu do formy. W mojej praktyce zawsze zwracam uwagę na te aspekty:
- Rodzaj złamania: Złamania bez przemieszczenia, czyli takie, w których kości pozostają na swoim miejscu, goją się zazwyczaj szybciej. Te z przemieszczeniem, wieloodłamowe lub wymagające operacji, to już inna historia i dłuższa rekonwalescencja.
- Metoda leczenia: Czy złamanie było leczone zachowawczo (gips, orteza) czy operacyjnie (zespolenie płytką i śrubami)? Leczenie operacyjne, choć często niezbędne, wiąże się zazwyczaj z dłuższym okresem rekonwalescencji.
- Wiek i ogólny stan zdrowia: Młodsi pacjenci, bez chorób współistniejących, z reguły regenerują się szybciej. Niestety, z wiekiem procesy naprawcze w organizmie spowalniają.
- Zaangażowanie pacjenta: To jest absolutnie kluczowe! Regularne i sumienne wykonywanie zaleconych ćwiczeń oraz ścisła współpraca z fizjoterapeutą mogą znacząco skrócić czas leczenia i poprawić jego efekty.
- Wystąpienie powikłań: Opóźniony zrost kostny, stan zapalny, uszkodzenie więzozrostu piszczelowo-strzałkowego to wszystko może wydłużyć rehabilitację.
Warto zrozumieć, że złamanie z przemieszczeniem to poważniejszy uraz niż złamanie bez przemieszczenia. W pierwszym przypadku często konieczna jest operacja, aby prawidłowo ustawić odłamy kostne. To z kolei oznacza dłuższy okres unieruchomienia i bardziej intensywną rehabilitację, co naturalnie wydłuża całkowity czas powrotu do zdrowia. Leczenie zachowawcze, choć wymaga dyscypliny, może pozwolić na wcześniejsze rozpoczęcie niektórych form mobilizacji, szczególnie jeśli zastosuje się nowoczesną ortezę zamiast tradycyjnego gipsu. Pamiętaj, że każdy przypadek jest inny, a Twój lekarz i fizjoterapeuta najlepiej ocenią, jaka ścieżka leczenia będzie dla Ciebie optymalna.

Mapa powrotu do zdrowia: Twoja rehabilitacja krok po kroku
Rehabilitacja po złamaniu kostki bocznej to proces, który można podzielić na kilka kluczowych etapów. Każdy z nich ma swoje specyficzne cele i wymaga od pacjenta innego rodzaju zaangażowania. Przestrzeganie tej chronologii i sumienne wykonywanie zaleceń na każdym kroku jest absolutnie fundamentalne dla pełnego i trwałego powrotu do zdrowia. Nie ma tu dróg na skróty cierpliwość i konsekwencja to Twoi najlepsi sprzymierzeńcy.
Etap 1: Unieruchomienie (pierwsze 4-8 tygodni). To początkowa i niezwykle ważna faza, której głównym celem jest zapewnienie kościom odpowiednich warunków do zrostu. W zależności od rodzaju złamania, ten okres trwa zazwyczaj od 4 do 8 tygodni. W tym czasie kluczowe jest, aby nie obciążać uszkodzonej kończyny i pozwolić naturze działać.
Wielu pacjentów zastanawia się, co jest lepsze: tradycyjny gips czy nowoczesna orteza typu Walker. Moje doświadczenie pokazuje, że orteza jest często preferowana i ma wiele zalet. Jest lżejsza, bardziej przewiewna, a co najważniejsze, w niektórych przypadkach umożliwia wcześniejsze rozpoczęcie delikatnych ćwiczeń i higienę kończyny. To znacząco poprawia komfort pacjenta i może wpłynąć na szybszą redukcję obrzęku i sztywności.
W okresie unieruchomienia bezpieczne poruszanie się o kulach, bez obciążania chorej nogi, jest absolutną podstawą. Pamiętaj, aby zawsze stawiać kule przed sobą, a następnie przesuwać zdrową nogę, a dopiero potem chorą, nie dotykając nią podłoża. Dbanie o unieruchomioną kończynę to także regularne sprawdzanie, czy gips lub orteza nie uciska, czy nie ma otarć, a także dbanie o higienę skóry, jeśli orteza na to pozwala. Elewacja nogi, szczególnie w pierwszych dniach, pomoże zmniejszyć obrzęk.
Choć noga jest unieruchomiona, to nie znaczy, że nic nie możesz robić! Wręcz przeciwnie, już w tej fazie możesz i powinieneś wykonywać ćwiczenia izometryczne. Są to delikatne napięcia mięśni bez zmiany długości włókien i ruchu w stawie, które pomagają utrzymać masę mięśniową i poprawić krążenie. Oto kilka przykładów:- Napięcie mięśni uda: Delikatnie napinaj mięśnie uda, jakbyś chciał wcisnąć kolano w podłoże. Utrzymaj napięcie przez 5-10 sekund, a następnie rozluźnij. Powtórz 10-15 razy.
- Napięcie mięśni łydki: Spróbuj delikatnie napiąć mięśnie łydki, jakbyś chciał unieść piętę, ale bez ruchu w stawie skokowym. Utrzymaj 5-10 sekund, rozluźnij.
- Napięcie mięśni pośladkowych: Ściskaj pośladki, utrzymaj napięcie, a następnie rozluźnij. To pomaga utrzymać ogólną kondycję mięśniową.
Etap 2: Pierwsze kroki po zdjęciu unieruchomienia (1-3 tygodnie). Kiedy gips lub orteza zostają zdjęte, zaczyna się nowy rozdział. To czas walki z obrzękiem, sztywnością i bólem, które są naturalną konsekwencją długotrwałego unieruchomienia. Ten etap trwa zazwyczaj od 1 do 3 tygodni i jest kluczowy dla odzyskania podstawowej funkcji stawu.
Opuchlizna po zdjęciu unieruchomienia to powszechny problem, który może utrzymywać się przez jakiś czas. Wynika to z zastoju limfy i krwi, a także z faktu, że mięśnie nie pracowały. Aby ją zmniejszyć, regularnie stosuj elewację nogi (trzymaj ją uniesioną powyżej poziomu serca), możesz również delikatnie masować okolicę stawu, a także wykonywać bardzo delikatne ruchy stopą, o ile nie powodują bólu. Czasami pomocne są również zimne okłady, ale zawsze z umiarem i po konsultacji z fizjoterapeutą.
W tej fazie wprowadzamy pierwsze, kluczowe ćwiczenia mobilizujące. Ich celem jest przywrócenie podstawowego zakresu ruchu w stawie skokowym. Pamiętaj, aby wykonywać je powoli i delikatnie, nigdy na siłę. Oto przykłady:
- Krążenia stopy: Usiądź wygodnie i delikatnie wykonuj krążenia stopą w obu kierunkach. Zacznij od małych okręgów i stopniowo zwiększaj zakres ruchu.
- Zgięcia grzbietowe i podeszwowe: Delikatnie zginaj stopę w górę (palce do siebie) i w dół (palce od siebie). Wykonuj ruchy w pełnym zakresie, na jaki pozwala ból.
- Odwodzenie i przywodzenie stopy: Przesuwaj stopę na boki, utrzymując piętę na podłożu.
Etap 3: Odbudowa siły i stabilności (3-8 tygodni). Po odzyskaniu podstawowej ruchomości, przechodzimy do fazy, której celem jest odbudowa siły mięśniowej wokół stawu skokowego oraz poprawa jego stabilności. Ten etap trwa zazwyczaj od 3 do 8 tygodni i jest niezwykle ważny, aby przygotować nogę do pełnego obciążenia i codziennych aktywności.
W tej fazie wprowadzamy bardziej intensywne ćwiczenia wzmacniające. Skupiamy się na mięśniach łydki, stopy i podudzia, które są kluczowe dla stabilizacji stawu skokowego. Pamiętaj, aby zawsze wykonywać je pod kontrolą fizjoterapeuty, który dobierze odpowiednie obciążenie i technikę:
- Wspięcia na palce: Początkowo na obu nogach, następnie, gdy siła wzrośnie, na jednej nodze. To doskonałe ćwiczenie wzmacniające mięśnie łydki.
- Ćwiczenia z taśmami oporowymi: Używaj taśm do wykonywania zgięć grzbietowych, podeszwowych, odwodzenia i przywodzenia stopy. Opór taśmy stopniowo zwiększa siłę mięśniową.
- Zginanie palców stóp: Chwytanie palcami małych przedmiotów (np. kulek, ręcznika) z podłogi. Wzmacnia drobne mięśnie stopy.
Etap 4: Powrót do normalności (2-12 tygodni). To faza, w której stopniowo wracasz do pełnej sprawności, koncentrując się na reedukacji chodu i bezpiecznym obciążaniu kończyny. Ten etap może trwać od 2 do nawet 12 tygodni, w zależności od indywidualnych postępów i złożoności urazu.
Kiedy można zacząć obciążać nogę? To jedno z najczęstszych pytań. Zazwyczaj częściowe obciążanie jest możliwe po około 4-6 tygodniach od urazu (lub operacji), ale zawsze pod kontrolą lekarza i fizjoterapeuty. Pełne obciążenie jest zazwyczaj możliwe po około 10-12 tygodniach. Odstawianie kul musi być procesem stopniowym. Najpierw chodzisz z dwoma kulami, potem z jedną, a na końcu próbujesz chodzić bez nich. Fizjoterapeuta nauczy Cię, jak prawidłowo stawiać stopę, aby chód był symetryczny i ekonomiczny, co jest kluczowe dla uniknięcia przeciążeń i bólu w innych częściach ciała.
Powrót do codziennych aktywności, takich jak wchodzenie po schodach, dłuższe spacery czy prowadzenie samochodu, powinien odbywać się stopniowo. Wchodzenie po schodach zacznij od stawiania zdrowej nogi jako pierwszej, a schodzenie od chorej. Dłuższe spacery zwiększaj dystans powoli, słuchając sygnałów swojego ciała. Prowadzenie samochodu jest możliwe, gdy odzyskasz pełną kontrolę nad pedałami, nie odczuwasz bólu i masz pewność, że w razie nagłej sytuacji zareagujesz prawidłowo. Zawsze skonsultuj to z lekarzem.
Praktyczny zestaw ćwiczeń na wzmocnienie kostki
Po przejściu przez fazę unieruchomienia i początkowej mobilizacji, kluczowe staje się aktywne wzmacnianie stawu skokowego i odbudowa jego stabilności. Poniżej przedstawiam praktyczny zestaw ćwiczeń, które pomogą Ci odzyskać pełną sprawność. Pamiętaj, aby wykonywać je regularnie, ale zawsze z uwagą na sygnały wysyłane przez Twoje ciało. Jeśli poczujesz ostry ból, przerwij ćwiczenie i skonsultuj się z fizjoterapeutą.
- Krążenia stopy: Usiądź na krześle lub łóżku. Unieś stopę lekko nad ziemię. Wykonuj powolne krążenia stopą w prawo (10-15 razy), a następnie w lewo (10-15 razy). Staraj się, aby ruch był płynny i obejmował jak największy zakres, na jaki pozwala Ci ból. Powtórz 2-3 serie.
- Zgięcia grzbietowe i podeszwowe: W pozycji siedzącej, z piętą opartą o podłoże, staraj się przyciągnąć palce stopy jak najbliżej goleni (zgięcie grzbietowe), a następnie wyciągnąć je jak najdalej od siebie (zgięcie podeszwowe). Wykonaj 15-20 powtórzeń w 2-3 seriach.
- Rysowanie alfabetu stopą: To świetne ćwiczenie na mobilizację we wszystkich płaszczyznach. Usiądź wygodnie i unieś stopę. Wyobraź sobie, że palcem u nogi rysujesz litery alfabetu w powietrzu. Staraj się rysować każdą literę wyraźnie, angażując cały staw skokowy. Wykonaj cały alfabet 1-2 razy.
- Zgięcie grzbietowe z oporem taśmy: Usiądź na podłodze z wyprostowaną nogą. Zaczep taśmę oporową o przednią część stopy, a drugi koniec trzymaj w rękach lub zaczep o stabilny punkt. Pociągnij palce stopy w kierunku goleni, pokonując opór taśmy. Powoli wróć do pozycji wyjściowej. Wykonaj 10-15 powtórzeń w 2-3 seriach.
- Zgięcie podeszwowe z oporem taśmy: Usiądź z wyprostowaną nogą. Zaczep taśmę oporową o przednią część stopy i owiń ją wokół stabilnego punktu (np. nogi stołu). Odpychaj stopę od siebie, napinając taśmę. Powoli wróć do pozycji wyjściowej. Wykonaj 10-15 powtórzeń w 2-3 seriach.
- Odwodzenie stopy z oporem taśmy: Usiądź z obiema nogami wyprostowanymi. Zaczep taśmę oporową wokół obu stóp. Odwodź chorą stopę na zewnątrz, pokonując opór taśmy. Powoli wróć. Wykonaj 10-15 powtórzeń w 2-3 seriach.
- Przywodzenie stopy z oporem taśmy: Analogicznie do odwodzenia, zaczep taśmę wokół obu stóp. Przywodź chorą stopę do wewnątrz, pokonując opór taśmy. Powoli wróć. Wykonaj 10-15 powtórzeń w 2-3 seriach.
- Stanie na jednej nodze: To podstawowe ćwiczenie na równowagę. Zacznij od stania na zdrowej nodze, a następnie, gdy poczujesz się pewnie, spróbuj stanąć na nodze rehabilitowanej. Na początku możesz trzymać się ściany lub krzesła. Staraj się utrzymać równowagę przez 30-60 sekund. Powtórz 3-5 razy.
- Stanie na poduszce sensomotorycznej (lub złożonym ręczniku): Gdy opanujesz stanie na jednej nodze na stabilnym podłożu, wprowadź niestabilność. Stań na poduszce sensomotorycznej (lub złożonym kilkukrotnie ręczniku) na jednej nodze. To znacznie zwiększa trudność i aktywuje głębokie mięśnie stabilizujące. Zacznij od krótkich interwałów (15-30 sekund) i stopniowo wydłużaj czas. Powtórz 3-5 razy.
- Balansowanie na desce balansowej (lub wahadłowej): Jeśli masz dostęp do deski balansowej, to doskonałe narzędzie do treningu propriocepcji. Stań na desce obiema nogami, a następnie spróbuj balansować, utrzymując ją w poziomie. Gdy poczujesz się pewnie, spróbuj balansować na jednej nodze. Pamiętaj o bezpieczeństwie i asekuracji.
Jak aktywnie wspierać powrót do zdrowia?
Rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia i wizyty u fizjoterapeuty. To kompleksowy proces, w którym Twoja aktywna rola jako pacjenta jest nie do przecenienia. Odpowiednia dieta, unikanie szkodliwych nawyków i świadome korzystanie z dostępnych metod wspomagających mogą znacząco przyspieszyć i usprawnić powrót do pełnej sprawności. To Twoje ciało się leczy, a Ty masz moc, by mu w tym pomóc.
Odpowiednia dieta odgrywa kluczową rolę w procesie zrostu kości. To, co jesz, dostarcza budulca i energii niezbędnej do regeneracji. Zawsze podkreślam moim pacjentom, że to nie jest czas na restrykcyjne diety, ale na odżywianie, które wspiera gojenie. Oto kluczowe składniki odżywcze:
- Wapń: Główny składnik kości. Znajdziesz go w nabiale, zielonych warzywach liściastych, nasionach i orzechach.
- Białko: Niezbędne do budowy nowych komórek i tkanek, w tym kolagenu, który jest matrycą dla kości. Źródła to mięso, ryby, jaja, rośliny strączkowe.
- Witamina D: Kluczowa dla wchłaniania wapnia. Syntetyzowana w skórze pod wpływem słońca, znajdziesz ją też w tłustych rybach, żółtkach jaj. Często konieczna jest suplementacja.
- Witamina C: Niezbędna do syntezy kolagenu. Bogate źródła to cytrusy, papryka, natka pietruszki.
- Witamina K: Ważna dla mineralizacji kości. Występuje w zielonych warzywach liściastych.
Wapń i witamina D to duet, który działa synergicznie. Wapń jest budulcem, a witamina D niczym "klucz" otwiera drogę do jego wchłaniania w jelitach i prawidłowego wykorzystania w kościach. Bez odpowiedniego poziomu witaminy D, nawet duża podaż wapnia może nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Kolagen natomiast to białko, które tworzy elastyczną matrycę kostną, na której następnie osadzają się minerały. Właściwa podaż białka i witaminy C jest więc niezbędna do jego produkcji i prawidłowego zrostu.
Muszę to powiedzieć jasno i stanowczo: palenie papierosów to największy wróg gojenia kości. Nikotyna i inne toksyny zawarte w dymie tytoniowym drastycznie ograniczają dopływ krwi do miejsca złamania, co spowalnia transport tlenu i składników odżywczych niezbędnych do zrostu. Palacze często doświadczają opóźnionego zrostu kostnego, a nawet braku zrostu. Jeśli palisz, to jest idealny moment, aby rzucić dla zdrowia Twojej kostki i całego organizmu.
Oprócz ćwiczeń, w procesie rehabilitacji często wykorzystujemy zabiegi fizykoterapeutyczne, które mogą wspomóc gojenie i redukcję bólu. Do najczęściej stosowanych należą: pole magnetyczne (wspomaga zrost kości), laseroterapia (przyspiesza regenerację tkanek, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie), ultradźwięki (poprawiają ukrwienie, redukują obrzęk), a także elektrostymulacja (wspomaga pracę mięśni). Wybór konkretnych zabiegów zawsze powinien być dopasowany do Twojego stanu i zaleceń fizjoterapeuty.
Czerwone flagi i błędy, których należy unikać
W procesie rehabilitacji, tak jak w każdej podróży, zdarzają się pułapki i momenty, w których trzeba zachować szczególną ostrożność. Świadomość potencjalnych zagrożeń i błędów, których należy unikać, jest równie ważna, co sumienne wykonywanie ćwiczeń. Moim zadaniem jako fizjoterapeuty jest nie tylko prowadzić Cię przez proces leczenia, ale także uczyć Cię słuchać swojego ciała i reagować na niepokojące sygnały.
Podczas ćwiczeń możesz odczuwać ból, ale ważne jest, aby rozróżnić "dobry" ból od "złego". "Dobry" ból to ten związany z wysiłkiem, rozciąganiem, uczuciem pracy mięśni. Jest to ból, który ustępuje po krótkim odpoczynku i nie nasila się. "Zły" ból to ból ostry, kłujący, nasilający się podczas lub po ćwiczeniu, utrzymujący się długo, a także ból, który budzi Cię w nocy. Jeśli doświadczasz "złego" bólu, to sygnał, że coś jest nie tak. W takiej sytuacji należy natychmiast skonsultować się z fizjoterapeutą lub lekarzem być może trzeba zmodyfikować plan ćwiczeń lub sprawdzić, czy nie doszło do powikłań.
Jednym z najpoważniejszych błędów, jakie pacjenci popełniają, jest zbyt wczesne obciążanie nogi po złamaniu. Kuszące jest, aby jak najszybciej wrócić do normalności, ale pośpiech w tym przypadku może mieć katastrofalne konsekwencje. Zbyt wczesne obciążenie może doprowadzić do opóźnionego zrostu, a nawet ponownego złamania kości. Może również spowodować uszkodzenie zespolenia (jeśli była operacja) lub inne powikłania, które znacząco wydłużą i skomplikują cały proces leczenia. Zawsze czekaj na zielone światło od lekarza i fizjoterapeuty.
Choć internet pełen jest poradników i filmów z ćwiczeniami, samodzielna rehabilitacja po złamaniu kostki to ryzykowna pułapka. Bez profesjonalnej oceny stanu stawu, bez indywidualnie dobranego planu i bez korekty techniki ćwiczeń, łatwo o błędy, które mogą zaszkodzić zamiast pomóc. Warto zaufać doświadczonemu fizjoterapeucie, który ma wiedzę i umiejętności, by bezpiecznie przeprowadzić Cię przez każdy etap. Rehabilitacja na NFZ jest oczywiście możliwa, ale niestety często wiąże się z długim czasem oczekiwania na rozpoczęcie terapii. W przypadku złamań czas jest kluczowy im szybciej rozpoczniesz fizjoterapię, tym lepsze i szybsze efekty możesz osiągnąć. W wielu przypadkach warto rozważyć rozpoczęcie rehabilitacji prywatnie, aby nie tracić cennego czasu.

Powrót do sportu: Kiedy i jak bezpiecznie wrócić do aktywności?
Dla wielu z moich pacjentów, powrót do sportu jest ostatecznym celem rehabilitacji. To moment, w którym czują, że odzyskali pełną kontrolę nad swoim ciałem. Jednak ten etap wymaga szczególnej ostrożności i rozsądnego podejścia. Nie chodzi o to, by wrócić jak najszybciej, ale by wrócić bezpiecznie i trwale, minimalizując ryzyko ponownej kontuzji. To nie jest sprint, to maraton.
Zanim pomyślisz o bieganiu czy powrocie na boisko, musisz spełnić kilka kluczowych kryteriów. To one świadczą o tym, że Twoja kostka jest gotowa na większe obciążenia. Zawsze sprawdzam te aspekty u moich pacjentów:
- Pełna siła mięśniowa: Siła mięśni wokół stawu skokowego powinna być zbliżona do siły w zdrowej nodze. Często oceniamy to za pomocą testów siłowych.
- Pełna stabilność stawu: Staw nie może "uciekać" ani dawać poczucia niestabilności, nawet podczas dynamicznych ruchów.
- Brak bólu: Absolutnie kluczowe. Nie możesz odczuwać bólu podczas codziennych aktywności, a tym bardziej podczas prób biegania czy skakania.
- Pełny zakres ruchu: Staw skokowy musi mieć pełny, nieograniczony zakres ruchu we wszystkich płaszczyznach.
- Testy funkcjonalne: Wykonujemy testy takie jak skoki na jednej nodze, biegi ze zmianą kierunku, które oceniają gotowość stawu do dynamicznych obciążeń.
Powrót do treningów po złamaniu kostki musi odbywać się zgodnie z zasadą "małych kroków". Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Zacznij od bardzo lekkich aktywności, np. szybki spacer, a następnie stopniowo zwiększaj obciążenie, intensywność i czas trwania treningów. Słuchaj sygnałów swojego ciała jeśli pojawia się ból lub dyskomfort, zmniejsz intensywność lub zrób przerwę. Pamiętaj, że przetrenowanie to prosta droga do ponownej kontuzji. Lepiej robić mniej, ale regularnie i bezpiecznie.
Realistyczny plan powrotu do ulubionej dyscypliny sportowej powinien być opracowany indywidualnie, najlepiej we współpracy z fizjoterapeutą i trenerem. Zazwyczaj zaczynamy od aktywności o niskim wpływie, takich jak pływanie czy jazda na rowerze, które wzmacniają mięśnie bez obciążania stawu skokowego. Następnie wprowadzamy lekkie bieganie, stopniowo zwiększając dystans i intensywność. Dopiero później przechodzimy do treningów specyficznych dla danej dyscypliny, z elementami skoków, zmian kierunku czy kontaktu. Pamiętaj, że powrót do pełnego obciążenia może zająć od kilku tygodni do kilku miesięcy, a Twoje indywidualne możliwości i zalecenia specjalisty są tu najważniejsze.
